Druga wyprawa z naszego cyklu prowadzi na wschód od Szczecina, w okolice Koszalina. Tym razem idziemy śladem rodu von Kamecke, który przez półtora stulecia gospodarował w Strzekęcinie i Dunowie. To jednodniowa wycieczka samochodem: od okazałego Bursztynowego Pałacu, przez dawny majątek w Dunowie, aż po spacer ulicami Białogardu. Po drodze jest czas na historię, architekturę i fotografię.
Podobnie jak poprzednia wyprawa, trasa nie jest oficjalnym, oznakowanym szlakiem. To propozycja samodzielnej podróży, która łączy miejsca związane z jedną rodziną i pokazuje, jak różnie potoczyły się losy jej siedzib.

Plan dnia w skrócie
- 7.30 – wyjazd ze Szczecina
- 10.00 – Strzekęcino: Bursztynowy Pałac i park
- 12.30 – Biały Pałac (z zewnątrz)
- 13.00 – obiad i odpoczynek
- 14.15 – Dunowo: dawny majątek rodu
- 15.40 – Białogard: spacer po centrum
- 17.00 – powrót do Szczecina
Kim byli von Kamecke?
Dobra w Dunowie i Strzekęcinie od wieków stanowiły jedną całość – Strzekęcino wzmiankowano już w 1278 roku jako folwark należący do Dunowa. W 1795 roku majątek, obejmujący Dunowo, Strzekęcino i Jarzyce, kupił porucznik Friedrich Leopold Lewin von Kameke. Rodzina pozostała tu aż do 1945 roku.
Najbardziej znanym gospodarzem był Kartz von Kamecke. Pod koniec XIX wieku przeniósł główną siedzibę rodu z Dunowa do Strzekęcina i założył tam nowoczesny zakład hodowli ziemniaka. W latach 20. XX wieku odmiany wyhodowane w Strzekęcinie zyskały rozgłos daleko poza Pomorzem. Tradycja hodowli ziemniaka jest w tej okolicy kontynuowana do dziś.
Strzekęcino – Bursztynowy Pałac i park
Do Strzekęcina docieramy około dziesiątej. Bursztynowy Pałac powstał w latach 1899–1901, prawdopodobnie w miejscu wcześniejszej siedziby, na co wskazuje wiek drzew w parku. To eklektyczna, neorenesansowa rezydencja z elementami neogotyku i secesji. Nazwę zawdzięcza żółtemu piaskowcowi na elewacji, który w słońcu nabiera ciepłego, bursztynowego odcienia. Uwagę zwraca ośmioboczna wieża z ostrym hełmem i reprezentacyjne wejście z podjazdem.
Pałac otacza około dziesięciohektarowy park krajobrazowy ze stawem i bogatym drzewostanem – rosną tu m.in. platany i magnolie. Jesienią to jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc na trasie: odbicie pałacu w wodzie, kolorowe korony drzew i detale fasady dają materiał na wiele kadrów. Warto obejść staw dookoła i spojrzeć na budynek z kilku stron.
Powojenne losy pałacu były burzliwe. Po 1945 roku majątek zajęły wojska radzieckie, później mieściły się tu biura PGR, ośrodek wypoczynkowy Jelczańskich Zakładów Samochodowych, internat technikum i obiekt milicji. Na początku lat 90. zaniedbany zespół kupił prywatny inwestor, który odnowił budynki na podstawie archiwalnych zdjęć. Dziś w Bursztynowym Pałacu działa hotel – zasady wejścia do parku i ewentualnego zwiedzania warto sprawdzić przed przyjazdem.
Biały Pałac – z zewnątrz
W tym samym zespole stoi drugi, mniejszy budynek – Biały Pałac. Źródła podają różne daty jego budowy: 1921 lub 1935 rok. Według przekazów powstał jako prezent ślubny dla syna właścicieli. Po wojnie, jak głosi lokalna tradycja, miał w nim kwaterować marszałek Gieorgij Żukow.
Biały Pałac oglądamy z zewnątrz. Spokojna, klasycyzująca bryła ładnie kontrastuje z bogatą architekturą Bursztynowego Pałacu – zestawienie obu budynków dobrze pokazuje, jak zmieniał się gust kolejnych pokoleń rodziny.
Około trzynastej przewidziano obiad i odpoczynek. Lokal najlepiej wybrać i zarezerwować wcześniej.
Dunowo – dawny majątek rodu
Kilka kilometrów dalej leży Dunowo – miejsce, od którego zaczyna się historia von Kamecke w tej okolicy. Przez lata to tu była główna siedziba majątku. Zachował się dziewiętnastowieczny, neoklasycystyczny pałac oraz park dworski o powierzchni około 3,5 hektara, przecięty drogą na dwie części. Rosną w nim okazałe dęby, jesiony i klony, z których część ma status pomników przyrody.
Dunowo to dobry kontrast dla Strzekęcina. Pałac nie jest hotelem ani muzeum – mieszka w nim kilka rodzin. Dlatego oglądamy go wyłącznie z zewnątrz, z szacunkiem dla prywatności mieszkańców. Warto natomiast przejść się po parku i poszukać śladów dawnego folwarku.
Białogard – spacer po centrum
Na zakończenie dnia jedziemy do Białogardu, jednego z najstarszych miast Pomorza Zachodniego. Krótki spacer po centrum pozwala zobaczyć gotycki kościół Mariacki i Bramę Połczyńską – pozostałość dawnych umocnień miejskich. To spokojne domknięcie wycieczki i okazja, by spojrzeć na region nie tylko przez pryzmat ziemiańskich rezydencji, ale też dawnego miasta, z którym okoliczne majątki były związane.
Około siedemnastej ruszamy w drogę powrotną do Szczecina.
Praktycznie
- Trasa: Szczecin → Strzekęcino → Dunowo → Białogard → Szczecin.
- Dystans: orientacyjnie ok. 350 km w obie strony; na przejazdy warto zarezerwować około 4,5–5 godzin.
- Wejścia: Bursztynowy Pałac działa jako hotel, a pałac w Dunowie jest budynkiem mieszkalnym – zasady dostępu sprawdź przed wyjazdem.
- Dla fotografów: najlepsze światło w parku w Strzekęcinie jest przed południem; jesień dodaje kadrom koloru.
- Plan jest orientacyjny – jeśli spacery się wydłużą, przystanek w Białogardzie można skrócić.
Strzekęcino pokazuje rozmach rodu u szczytu jego znaczenia, Dunowo przypomina o jego korzeniach, a Białogard dopowiada miejski kontekst. Jeden dzień wystarczy, by zobaczyć, jak jedna rodzina zapisała się w krajobrazie Pomorza Zachodniego.


