Święci, błogosławieni i słudzy Boży Pomorza Zachodniego

Święci, błogosławieni i słudzy Boży Pomorza Zachodniego

Pomorze Zachodnie rzadko kojarzy się z miejscami świętych. Przez wieki był to region w większości protestancki, a po 1945 roku wymienili się tu prawie wszyscy mieszkańcy. A jednak historia chrześcijaństwa na tej ziemi ma swoich świętych, błogosławionych i sługi Boże. Są wśród nich średniowieczni misjonarze, męczennicy czasów nazizmu i kapłani, którzy po wojnie budowali tu Kościół od nowa.

Ksiądz profesor Grzegorz Wejman z Uniwersytetu Szczecińskiego opisał ich w monografii Pomerania sacra et sacra Terra Lubucensis (2025). Wymienia w niej 31 osób związanych z ziemią zachodniopomorską i lubuską: świętych, błogosławionych i sługi Boże. Część z nich urodziła się w regionie, inni przybyli tu jako misjonarze, duszpasterze albo pielgrzymi. Poniżej przedstawiamy najważniejsze postacie związane z Pomorzem Zachodnim.

Kim są święci, błogosławieni i słudzy Boży?

Te trzy określenia oznaczają kolejne etapy na drodze do ołtarzy. Sługą Bożym nazywa się kandydata, którego proces beatyfikacyjny został oficjalnie otwarty. Po uznaniu przez papieża heroiczności cnót otrzymuje on tytuł Czcigodnego Sługi Bożego. Błogosławionym zostaje po beatyfikacji, która zwykle wymaga uznania cudu (nie dotyczy to męczenników). Świętym zostaje po kanonizacji, a jego kult obejmuje cały Kościół.

Św. Otton z Bambergu – apostoł Pomorza

Najważniejszą postacią w dziejach chrześcijaństwa na tej ziemi jest biskup Bambergu Otton. Na prośbę księcia Bolesława Krzywoustego dwukrotnie wyprawiał się na Pomorze: w latach 1124–1125 i w 1128 roku. Odwiedził Pyrzyce, Kamień, Wolin, Szczecin i inne grody. Ochrzcił tysiące ludzi, budował pierwsze kościoły i przygotował powstanie biskupstwa pomorskiego. Zostało ono utworzone w 1140 roku w Wolinie, a później przeniesione do Kamienia.

Pamięć o nim jest tu żywa do dziś. Św. Otton jest patronem archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, a w Pyrzycach studnia przypomina o pierwszych chrztach Pomorzan. W 2024 roku region obchodził 900-lecie misji Ottona.

Bł. Carl Lampert – męczennik ze Szczecina

Najbardziej poruszającą historię z XX wieku zapisał austriacki kapłan Carl Lampert. Był doktorem prawa kanonicznego i otwarcie sprzeciwiał się nazizmowi. Za to więziono go w obozach Dachau i Sachsenhausen. W 1941 roku władze skierowały go do Szczecina (wówczas Stettin). Pracował w parafii św. Jana Chrzciciela i był kapelanem szpitala św. Karola Boromeusza.

Gestapo podstawiło mu jednak prowokatora. W lutym 1943 roku, w ramach akcji nazwanej „Fall Stettin”, aresztowano go razem z innymi duchownymi, wśród nich byli ks. Friedrich Lorenz i ks. Herbert Simoleit. Po długich przesłuchaniach i procesie w Halle wszyscy trzej zostali skazani na śmierć. Ścięto ich 13 listopada 1944 roku. Przewodniczący pierwszego składu sądu odebrał sobie życie, zanim podpisał wyrok. W pozostawionej notatce napisał, że oskarżeni nie są przestępcami, lecz po prostu katolickimi księżmi.

Carl Lampert został beatyfikowany w 2011 roku jako męczennik. To błogosławiony, którego posługa i aresztowanie bezpośrednio wiążą się ze Szczecinem.

Sługa Boży kard. August Hlond i Czcigodny Sługa Boży ks. Ignacy Posadzy

Po 1945 roku Kościół na Pomorzu Zachodnim trzeba było zorganizować praktycznie od zera. Kluczową decyzję podjął prymas Polski kard. August Hlond, dziś Sługa Boży. W 1945 roku utworzył administrację apostolską z siedzibą w Gorzowie, obejmującą także Pomorze Zachodnie. Do pracy wśród przesiedleńców posłał chrystusowców, czyli Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej, które sam wcześniej założył.

Misję tę zorganizował współzałożyciel i pierwszy przełożony zgromadzenia, ks. Ignacy Posadzy (1898–1984). W 1945 roku skierował do Szczecina pierwszą grupę kapłanów, wśród nich ks. Floriana Berlika. Kard. Hlond mówił wtedy do chrystusowców: „Pójdziecie w warunki ciężkie […] Bądźcie dobrzy dla nich! Miejcie serce!”. Księża przejmowali zniszczone kościoły, tworzyli parafie i wspierali ludzi, którzy przybywali tu często z niczym.

Proces beatyfikacyjny ks. Posadzego rozpoczął się w 2001 roku w Poznaniu. 17 grudnia 2022 roku papież Franciszek podpisał dekret o heroiczności jego cnót, dzięki czemu ks. Posadzy jest dziś Czcigodnym Sługą Bożym. Do beatyfikacji potrzebne jest jeszcze uznanie cudu za jego wstawiennictwem.

Bł. kard. Stefan Wyszyński – cud zbadany w Szczecinie

Prymas Tysiąclecia nie był związany z Pomorzem Zachodnim tak bezpośrednio jak poprzednie postacie. Właśnie tutaj zbadano jednak cud, który otworzył mu drogę do beatyfikacji. Chodziło o uzdrowienie 19-letniej dziewczyny chorej na nowotwór tarczycy w 1988 roku. Wydarzenie miało miejsce na terenie archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, dlatego w latach 2012–2013 to w Szczecinie przeprowadzono diecezjalny etap tej sprawy. Zamknięto go 28 maja 2013 roku w bazylice św. Jana Chrzciciela. Kard. Wyszyński został beatyfikowany 12 września 2021 roku.

Św. Jan Paweł II – pielgrzym nad Odrą i Bałtykiem

Z regionem związany jest również św. Jan Paweł II. W czerwcu 1987 roku odprawił Mszę na szczecińskich Jasnych Błoniach, a w 1991 roku odwiedził Koszalin. W 1992 roku podniósł Szczecin do rangi archidiecezji i metropolii. Dla wielu mieszkańców jego wizyty były potwierdzeniem, że ta ziemia, choć „nowa” w polskiej historii, ma pełne miejsce we wspólnocie Kościoła. Pomniki papieża i miejsca jego pobytu są dziś stałymi punktami pamięci w regionie.

Świętość na ziemi wielu historii

Postacie te dzielą wieki, języki i narodowości. Średniowieczny niemiecki biskup, austriacki męczennik zamordowany przez nazistów, polscy kapłani budujący powojenne parafie i papież pielgrzym należą do różnych światów. Łączy je jedno: każda z tych osób zostawiła na Pomorzu Zachodnim trwały ślad.

Warto o nich pamiętać także wtedy, gdy zwiedzamy region. Studnia w Pyrzycach, katedra w Kamieniu, szczecińska bazylika św. Jana Chrzciciela czy Jasne Błonia to miejsca, w których historia wiary splata się z historią całego Pomorza.