Borne Sulinowo to jedno z najbardziej osobliwych miast na mapie Polski — przez niemal pół wieku wymazane z oficjalnych map, otoczone tajemnicą i drutem kolczastym, dziś otwarte dla turystów szukających niezwykłej mieszanki historii Wehrmachtu, Armii Radzieckiej i polskiej transformacji. Położone w południowo-wschodniej części województwa zachodniopomorskiego, nad południowym brzegiem jeziora Pile, miasto liczy obecnie około 4,9–5 tysięcy mieszkańców i pełni rolę regionalnego ośrodka turystyki militarnej oraz przyrodniczej.
Położenie i geneza osady
Borne Sulinowo leży w województwie zachodniopomorskim, w powiecie szczecineckim, nad jeziorem Pile. Korzenie osadnictwa sięgają XVI wieku, kiedy lokalna szlachta pomorska założyła dwie niewielkie wsie rolnicze: Linde (późniejsze Borne) oraz Groß Born — „Wielkie Źródło” — położone około 5 km na południe. Aż do I wojny światowej był to skrawek typowo agrarnego, słabo zaludnionego Pomorza. Około 1920 r. państwo niemieckie wykupiło tutejsze grunty, tworząc nadleśnictwo Freierswald z siedzibą w Marianowie.
Westfalenhof i Groß Born — narodziny poligonu (1933–1938)
Charakter okolicy zmienił się radykalnie po dojściu nazistów do władzy. W 1933 r. Wehrmacht wytypował wrzosowiska wokół Linde jako idealne miejsce dla wielkiego poligonu artyleryjskiego. 1 lipca 1935 r. powołano dowództwo budowy, na której czele stanął ppłk (później gen. por.) Wilhelm Thofern, kierujący poligonem niemal do połowy 1944 r. Państwo niemieckie wykupiło około 18–19 tysięcy hektarów, wysiedlając mieszkańców siedmiu wsi, m.in. Groß Born, Linde, Steinforth, Knacksee i Plietnitz.
Powstały dwa kompleksy koszarowe: Groß Born – Linde (część północna, główne koszary, szkoła artylerii, willa dowódcy — dzisiejsze Borne Sulinowo) oraz Groß Born – Westfalenhof (część południowa, koszary i obozy jenieckie — dzisiejsze opuszczone Kłomino).
18 sierpnia 1938 r. Adolf Hitler oficjalnie otworzył kompleks nazwany Groß Born. Poligon liczył około 215 km², został podzielony na 17 sektorów i wyposażony w ok. 140 bunkrów oraz schronów obserwacyjnych artylerii — w tym charakterystyczne Wrangel, Gneisenau i Scharnhorst. Wzniesiono rozległe koszary, magazyny, szpitale, linie kolejowe i gęstą sieć łączności telefonicznej.
Rola w II wojnie światowej
Groß Born służył jako baza wyjściowa dla XIX Korpusu Pancernego gen. Heinza Guderiana podczas inwazji na Polskę w 1939 r. W latach 1940–1941 organizowano tu jednostki Afrikakorps Erwina Rommla — w tym celu utworzono nawet „sztuczną pustynię”, symulującą warunki północnoafrykańskie. W południowej części poligonu funkcjonował rozbudowany system obozów jenieckich: Stalag II E, Stalag 302/323, Oflag II D i Oflag 67, przez które przeszły dziesiątki tysięcy jeńców polskich, francuskich, jugosłowiańskich i radzieckich. Pamiątką po nich jest cmentarz z brzozowymi krzyżami.
W lutym 1945 r., w ramach operacji wschodniopomorskiej, poligon zdobyła Armia Czerwona. Infrastruktura niemiecka — co istotne dla późniejszych dziejów — w niewielkim stopniu ucierpiała w walkach.
„Miasto-widmo” Północnej Grupy Wojsk (1945–1992)
Po wojnie Borne Sulinowo zostało wyłączone z polskiej jurysdykcji i włączone do Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej. Obszar o powierzchni około 180 km² w polskich dokumentach oficjalnych figurował jako „tereny leśne” — miasta nie było na żadnej mapie. Garnizon obok Świętoszowa i Legnicy stanowił jeden z kluczowych filarów sowieckiej obecności w Polsce.
Szacunki dotyczące liczby mieszkańców różnią się między źródłami: część publikacji mówi o ok. 25 tys. żołnierzy w szczycie, inne podają ok. 12 tys. żołnierzy i 5 tys. cywilów. Stacjonowały tu jednostki pancerne, zmechanizowane (m.in. 6. Witebska Dywizja Zmechanizowana Gwardii) oraz rakietowe — w tym 116. Orszańska Brygada Rakiet Operacyjno-Taktycznych, zdolna do przenoszenia głowic jądrowych. Według ustaleń historyków, w pobliskiej Brzeźnicy-Kolonii znajdował się jeden z trzech tajnych składów broni jądrowej w Polsce, a w latach 80. w rejonie miały bazować wyrzutnie SS-20.
Miasto było całkowicie samowystarczalne: posiadało własne szkoły, szpital, kina, Dom Oficera (kulturalne centrum garnizonu), sklepy i ogromne zaplecze garażowo-remontowe. Charakterystycznym akcentem było osiedle „Leningrad” — bloki mieszkalne wzniesione z elementów prefabrykowanych przywiezionych ze Związku Radzieckiego. Sowieccy mieszkańcy żyli w niemal całkowitej izolacji od polskiego otoczenia — kontakty z miejscową ludnością były minimalne i ściśle reglamentowane.
Wycofanie wojsk (1991–1993)
Borne Sulinowo odegrało symboliczną rolę w wycofywaniu Armii Radzieckiej z Polski. 8–9 kwietnia 1991 r. z bocznicy kolejowej w garnizonie odjechał pierwszy transport — dywizjon rakiet taktycznych ze 116. Brygady Rakiet (12 wyrzutni). Główne jednostki bojowe, w tym wielotysięczna 6. Dywizja, opuściły bazę w 1992 r. Rozliczenia majątkowo-środowiskowe między Polską a Rosją zamknięto tzw. „opcją zerową” — obie strony zrezygnowały z wzajemnych roszczeń, mimo udokumentowanej degradacji środowiska (ok. 26,3% powierzchni poligonu miało zniszczoną pokrywę glebowo-roślinną, a badania hydrogeologiczne wykazały zanieczyszczenia gruntów i wód podziemnych).
5 czerwca 1993 r. miasto otwarto dla cywilów, a 15 września 1993 r. Rada Ministrów RP nadała Bornemu Sulinowu prawa miejskie.
Polska transformacja: od ruin do społeczności
Pierwsze lata cywilnej historii były trudne. Pozostawiona infrastruktura — choć imponująca — była w wielu miejscach zdewastowana, zaminowana lub zanieczyszczona niewybuchami. Wiosną i latem 1992 r. pożary lasów strawiły ponad 3 000 ha wrzosowisk i drzewostanu, co wymusiło wieloletni program rekultywacji. 1 stycznia 1993 r. powołano nadleśnictwa Borne Sulinowo i Czarnobór, którym powierzono zarządzanie odzyskanymi terenami leśnymi.
Osadnictwo cywilne miało wyjątkowy charakter. Przybywali tu migranci z całej Polski — byli górnicy ze Śląska, repatrianci z Ukrainy i Kazachstanu, ludzie szukający taniego mieszkania i nowego startu. Wzrost demograficzny w latach 90. był bardzo dynamiczny, jednak w drugiej dekadzie XXI w. wyhamował, a od połowy lat 2010 obserwuje się spadek liczby ludności.
Borne Sulinowo dziś — turystyka militarna i przyroda
Współczesna tożsamość miasta opiera się na dwóch filarach: dziedzictwie wojskowym i walorach przyrodniczych jeziora Pile (znanego z czystości wód, atrakcyjnego dla nurków, którzy eksplorują „zatopiony las” i porzucony sprzęt wojskowy) oraz okolicznych lasów. Wytyczono trasę turystyczną prowadzącą m.in. obok:
- Ratusza — dawnej niemieckiej komendantury, później sztabu sowieckiego;
- Willi Guderiana / Rommla — willi dowódcy poligonu nad jeziorem;
- Osiedla „Leningrad” — sowieckich bloków z elementów przywiezionych z ZSRR;
- Dawnego Domu Oficera i kasyna oficerskiego (sala balowa dla 1000 osób, zniszczona przez pożar w 2010 r.);
- Bunkrów Wału Pomorskiego oraz ścieżki edukacyjnej „Szlakiem bunkrów poligonu Gross Born”;
- Pozostałości obozów jenieckich i Kłomina — „miasta-widma” po Westfalenhof.
Co roku odbywa się tu Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych, który przyciąga tysiące pasjonatów. IPN prowadzi badania nad historią garnizonu, a w 2017 r. Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN realizowało w Bornem prace poszukiwawcze polskich jeńców z 1939 r.
Dawniej i dziś — porównanie
| Wymiar | Groß Born (1938–1945) | Borne radzieckie (1945–1992) | Borne polskie (1993–) |
|---|---|---|---|
| Status | Niemiecki poligon i garnizon | Tajna baza PGW, poza mapą | Cywilne miasto gminne |
| Ludność | Wojsko Wehrmachtu + jeńcy | ~12–25 tys. żołnierzy i rodzin | ~4,9–5 tys. mieszkańców |
| Powierzchnia | ~215 km² | ~180 km² zamknięte | Tereny przekazane lasom i gminie |
| Dostępność | Ograniczona, wojskowa | Całkowicie zamknięta | Otwarta, turystyczna |
| Funkcja | Szkolenie artylerii, Afrikakorps | Baza pancerna, rakietowa, jądrowa | Turystyka, leśnictwo, mieszkalnictwo |
Wnioski
Borne Sulinowo to przypadek wyjątkowy nawet w skali europejskiej: miasto, które trzykrotnie w ciągu XX wieku zmieniło tożsamość — z pomorskiej wsi w nazistowski poligon, z poligonu w sowiecką enklawę, a z enklawy w polską gminę. Jego architektoniczna warstwa to palimpsest — niemieckie koszary mieszczą polskie urzędy, sowieckie bloki „Leningradu” stoją obok bunkrów Wału Pomorskiego, a willa Guderiana sąsiaduje z ośrodkami nad jeziorem.
Dla odwiedzających to materiał idealny: dramatyczna chronologia, czytelne kontrasty „dawniej–dziś” i konkretne miejsca, które można zobaczyć na własne oczy — od ratusza po Kłomino. Wyzwaniem pozostają demografia, ograniczone rynki pracy i utrzymanie poniemieckiej infrastruktury, ale właśnie ta krucha równowaga między pamięcią a codziennością nadaje miastu unikatowy charakter.




