Szczecin, miasto o bogatej morskiej duszy, od wieków związany jest z Odrą i Bałtykiem. Jego historia to w dużej mierze historia portu i przemysłu stoczniowego, który przez dziesięciolecia kształtował jego charakter, gospodarkę i tożsamość. Zapraszamy w podróż do czasów, gdy ówczesny Stettin był jednym z najważniejszych ośrodków stoczniowych w Europie, a z jego pochylni schodziły na wodę jedne z najsłynniejszych statków i okrętów swoich czasów.
Od średniowiecza do ery pary: początki tradycji stoczniowych
Tradycje szkutnicze w Szczecinie sięgają średniowiecza. Już w XIV wieku, dzięki strategicznemu położeniu i przynależności do Hanzy, miasto rozwijało infrastrukturę morską, a handel i rybołówstwo napędzały budowę statków. W XV wieku, wraz z rozwojem handlu bałtyckiego, powstawały tu duże warsztaty stoczniowe. Początkowo dominowało drewno, jednak w XVII wieku Szczecin stał się ośrodkiem innowacji, wprowadzając do konstrukcji statków elementy żelazne.
Prawdziwa rewolucja nadeszła w XIX wieku wraz z industrializacją. Zniesienie statusu twierdzy w 1873 roku otworzyło miasto na dynamiczny rozwój. To właśnie wtedy narodziły się potęgi, które na zawsze wpisały Szczecin na mapę światowego przemysłu stoczniowego.
Narodziny potęg: Vulcan i Oderwerke
Druga połowa XIX wieku to czas powstawania wielkich zakładów przemysłowych. Dwa z nich zdominowały szczeciński krajobraz na dziesięciolecia: AG Vulcan Stettin i Stettiner Oderwerke.
AG Vulcan Stettin: duma Szczecina
W 1851 roku hamburscy przedsiębiorcy Franz F. D. Früchtenicht i Franz W. Brock założyli na Drzetowie (wówczas Bredow) stocznię „Schiffswerft und Maschinenfabrik Früchtenicht & Brock”. Już w 1852 roku zwodowano tu pierwszy mały żelazny parowiec bocznokołowy – Dievenow. Problemy finansowe doprowadziły do reorganizacji i w 1857 roku powstała spółka akcyjna Stettiner Maschinenbau AG „Vulcan”.
Vulcan szybko stał się jedną z najnowocześniejszych stoczni w Niemczech, specjalizującą się w budowie statków stalowych. Co ciekawe, aby ustabilizować finanse, w 1859 roku firma uruchomiła również produkcję lokomotyw parowych, która stała się ważną gałęzią jej działalności – do 1928 roku wyprodukowano ich około 4000. W latach 60. XIX wieku zakład zatrudniał już ponad 1300 osób.
Stettiner Oderwerke: solidny konkurent
Innym kluczowym graczem na szczecińskim rynku była stocznia Stettiner Oderwerke AG, założona w 1903 roku. Powstała ona na bazie zlikwidowanej wcześniej firmy Möller & Holberg. Oderwerke budowała szeroką gamę jednostek: od statków rzecznych i morskich, przez holowniki i frachtowce, po pogłębiarki. Przed I wojną światową stocznia zwodowała 154 jednostki, a w okresie swojego największego rozkwitu zatrudniała około 3600 pracowników.
Złoty wiek szczecińskich stoczni
Przełom XIX i XX wieku to bezsprzecznie „złoty wiek” przemysłu stoczniowego w Szczecinie. Miasto stało się potęgą gospodarczą, a stocznie, zwłaszcza Vulcan, zyskały międzynarodową sławę.
Od liniowców pasażerskich po okręty wojenne
Szczecińskie stocznie budowały niezwykle zróżnicowane jednostki. Ich portfolio obejmowało:
-
Statki handlowe i pasażerskie: Stocznia Vulcan zasłynęła z budowy wielkich i szybkich transatlantyków. Cztery z jej słynnych czterokominowców zdobyły łącznie dwanaście razy prestiżową Błękitną Wstęgę Atlantyku.
-
Okręty wojenne: Vulcan był pierwszą cywilną stocznią w Cesarstwie Niemieckim, która otrzymała zamówienie na budowę pancernika dla Kriegsmarine – był to SMS Preussen z 1874 roku. W kolejnych latach w Szczecinie powstawały liczne pancerniki, krążowniki, niszczyciele i torpedowce, nie tylko dla floty niemieckiej, ale także na zamówienie m.in. Chin, Rosji, Grecji, Brazylii i Japonii.
-
Statki specjalistyczne: W Stettiner Oderwerke powstał m.in. lodołamacz parowy SS Stettin (1933) o innowacyjnej konstrukcji dziobu.
W szczytowym okresie, około 1918 roku, sama stocznia Vulcan zatrudniała blisko 20 000 osób, co pokazuje skalę jej znaczenia dla gospodarki miasta.
Słynne statki ze Szczecina
Z pochylni szczecińskich stoczni zeszły jednostki, które przeszły do historii światowej żeglugi:
-
SS Kaiser Wilhelm der Grosse (1897, Vulcan) – pierwszy na świecie czterokominowy liniowiec pasażerski, zdobywca Błękitnej Wstęgi Atlantyku; w momencie wodowania był największym statkiem na świecie.
-
SS Deutschland (1900, Vulcan) – ośmiokrotny zdobywca Błękitnej Wstęgi Atlantyku.
-
SS Kaiserin Auguste Victoria (1905, Vulcan) – w chwili budowy największy pasażerski parowiec świata.
-
SMS Pommern (1905, Vulcan) – pancernik typu pre-drednot, który zatonął podczas bitwy jutlandzkiej w 1916 roku.
-
SMS Breslau (1912, Vulcan) – lekki krążownik, który odegrał znaczącą rolę na Morzu Śródziemnym podczas I wojny światowej.
-
SS Stettin (1933, Oderwerke) – lodołamacz parowy, który do dziś zachował się jako statek-muzeum.
Stocznie w czasach wojen światowych
Dwie wojny światowe radykalnie zmieniły profil produkcji szczecińskich stoczni, podporządkowując je wysiłkowi wojennemu.
I wojna światowa i okres międzywojenny
Podczas I wojny światowej Szczecin stał się kluczowym ośrodkiem przemysłowym dla machiny wojennej Niemiec. Stocznie przestawiły produkcję na potrzeby wojskowe, budując okręty wojenne i statki transportowe. Znaczenie stoczni Vulcan w tym okresie nieco zmalało, ale cały przemysł miasta pracował na rzecz frontu.
Okres międzywojenny przyniósł nowe wyzwania. Traktat wersalski zakazał Niemcom produkcji okrętów wojennych, co uderzyło w stocznie. Mimo to przemysł stoczniowy w Szczecinie przeszedł dynamiczną transformację, inwestując w modernizację i nowe technologie. Produkcja stoczniowa wzrosła z 15 000 ton w 1920 roku do 120 000 ton w 1939 roku. Jednak Wielki Kryzys okazał się zabójczy dla stoczni Vulcan, która w 1926 roku została przejęta przez konsorcjum Deschimag, a w 1928 roku ostatecznie ogłosiła upadłość i została zamknięta.
II wojna światowa: przemysł w służbie III Rzeszy
Wraz z dojściem nazistów do władzy i przygotowaniami do wojny szczeciński przemysł ponownie został przestawiony na produkcję zbrojeniową. W 1939 roku na terenach dawnej stoczni Vulcan powstała nowa spółka o tej samej nazwie, której celem była budowa okrętów podwodnych (U-Bootów). Stettiner Oderwerke również produkowała dla Kriegsmarine, m.in. dwa U-Booty typu VII C (U-821 i U-822). W stoczniach wykorzystywano pracę przymusową, a na terenie zakładu Vulcan istniał obóz dla więźniów.
Zmierzch i zniszczenie: koniec niemieckiego Stettina
Strategiczne znaczenie Szczecina jako ośrodka przemysłu zbrojeniowego uczyniło go celem alianckich nalotów bombowych. Chociaż pierwsze ataki miały miejsce już w 1940 roku, to lata 1943–1944 przyniosły miastu prawdziwą apokalipsę.
Intensywne bombardowania dywanowe, zwłaszcza w sierpniu 1944 roku, obróciły w ruinę całe dzielnice, w tym Stare Miasto, Drzetowo i Niebuszewo. Celem były port, tereny przemysłowe i stocznie. Zakłady Vulcan i Oderwerke zostały poważnie uszkodzone. Dzieła zniszczenia dopełnił ostrzał artyleryjski Armii Czerwonej w 1945 roku.
Po zdobyciu miasta przez Sowietów, a przed przekazaniem go polskiej administracji 5 lipca 1945 roku, ocalałe maszyny i urządzenia stoczniowe zostały zdemontowane i wywiezione do ZSRR jako zdobycz wojenna. Szacuje się, że zniszczenia szczecińskich stoczni sięgały 95%. Z potężnego niegdyś ośrodka przemysłowego pozostały jedynie zgliszcza, co stanowiło tragiczny koniec niemieckiego rozdziału w historii szczecińskiego przemysłu stoczniowego i jednocześnie dramatyczny punkt wyjścia dla jego powojennej, polskiej odbudowy.






