Czaplinek, malowniczo położony na Pojezierzu Drawskim, to miasto o niezwykle bogatej i burzliwej historii. Jego dzieje, nierozerwalnie związane z zakonem templariuszy, walkami o wpływy na pograniczu wielkopolsko-pomorskim i zmieniającymi się przynależnościami państwowymi, stanowią fascynujący materiał na historyczną opowieść. Zapraszamy w podróż w czasie, śladami rycerzy zakonnych, książąt, rzemieślników i żołnierzy, którzy kształtowali tożsamość miasta aż do przełomowego roku 1945.
Początki i legenda Templariuszy
Historia osadnictwa na ziemi czaplineckiej sięga ponad 2500 lat wstecz, o czym świadczą odkrycia archeologiczne na wyspie Bielawa na jeziorze Drawsko oraz w Starym Drawsku. We wczesnym średniowieczu tereny te zamieszkiwały plemiona słowiańskie, a w XII wieku zostały włączone do państwa polskiego przez Bolesława Krzywoustego.
Kluczowy dla powstania miasta okazał się rok 1286. To właśnie wtedy książę wielkopolski i przyszły król Polski, Przemysł II, sprowadził na te tereny zakon templariuszy. Rycerze w białych płaszczach z czerwonym krzyżem mieli strzec niespokojnej granicy przed najazdami książąt pomorskich. W zamian za służbę otrzymali rozległe ziemie wokół jeziora Drawsko. Wkrótce, w pobliżu istniejącej już słowiańskiej osady rybackiej o nazwie Czaplinek, templariusze założyli warowną osadę, którą nazwali Tempelburg – „gród templariuszy”. W 1291 roku osada otrzymała prawa miejskie, co dało początek dzisiejszemu miastu.
Nazwa Tempelburg, a później jej spolszczona forma Tempelbork, przetrwała wieki i do dziś przypomina o zakonnych założycielach. Dokładna lokalizacja zamku templariuszy wciąż jest przedmiotem dyskusji historyków. Jedna z hipotez wskazuje na wzgórze, gdzie dziś wznosi się kościół pw. Świętej Trójcy, inna – na południowo-wschodni brzeg jeziora Drawsko.
W wirze średniowiecznych konfliktów
Po kasacie zakonu templariuszy w 1312 roku ich dobra, w tym Tempelburg, przeszły w ręce margrabiów brandenburskich, a następnie biskupów kamieńskich. Ostatecznie, w 1345 roku, majątek przejęli joannici. Ich panowanie nie było jednak spokojne. W 1368 roku król Kazimierz Wielki, dążąc do zabezpieczenia północnej granicy, wykupił od joannitów zamek Drahim (Stare Drawsko) wraz z przyległymi ziemiami, w tym z Czaplinkiem. Miasto powróciło pod panowanie polskie, stając się częścią starostwa drahimskiego.
Pograniczny charakter tych ziem sprawiał, że były one nieustannym teatrem walk. Starostwo drahimskie przez 250 lat stanowiło ważny bastion obronny Rzeczypospolitej, odpierając ataki Brandenburczyków, Krzyżaków i książąt pomorskich. Legenda głosi, że w 1422 roku, gdy Krzyżacy podstępem zajęli zamek Drahim, polskim wojskom w jego odzyskaniu pomógł miejscowy rybak, Paweł Wasznik, spuszczając im z okna rybacką sieć. Jego postać upamiętnia dziś pomnik na czaplineckim rynku.
Pod panowaniem pruskim i niemieckim
Wiek XVII przyniósł kres polskiego panowania. Na mocy traktatu bydgoskiego z 1657 roku, starostwo drahimskie, jako zastaw za długi wojenne, zostało oddane Brandenburgii-Prusom. Mimo prób dyplomatycznych, Polska ostatecznie utraciła te ziemie w 1668 roku. Dla Czaplinka rozpoczął się długi okres przynależności do państwa pruskiego, a następnie niemieckiego.
Mimo zmiany przynależności państwowej, miasto rozwijało się gospodarczo. W XVII i XVIII wieku stało się znaczącym ośrodkiem sukiennictwa. Działały tu liczne warsztaty, młyny, tartaki i cegielnia. Rozwój ten był jednak hamowany przez potężne pożary, które kilkukrotnie niemal doszczętnie trawiły drewnianą zabudowę miasta (m.in. w 1725 i 1765 roku). Za każdym razem Czaplinek był jednak odbudowywany, zachowując swój średniowieczny układ urbanistyczny.
W XIX wieku nastąpił dalszy rozwój gospodarczy. Powstały niewielkie zakłady przemysłowe, takie jak fabryka zapałek czy browar. Przede wszystkim jednak miasto zyskało na znaczeniu dzięki budowie nowych dróg i, co najważniejsze, linii kolejowej. W 1878 roku do Tempelburga dotarł pierwszy pociąg na trasie z Runowa Pomorskiego do Szczecinka, co otworzyło miasto na świat i ułatwiło transport towarów.
Zabytki i dziedzictwo architektoniczne
Mimo licznych pożarów i wojennej zawieruchy, w Czaplinku zachowało się kilka cennych zabytków, świadczących o jego bogatej przeszłości:
- Kościół pw. Świętej Trójcy: Pierwotnie gotycki, z XIII wieku, wielokrotnie przebudowywany. To w jego murach lub pobliżu mógł znajdować się zamek templariuszy.
- Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego: Neoromańska świątynia z 1829 roku, zaprojektowana przez słynnego architekta Karla Friedricha Schinkla.
- Ratusz: Klasycystyczny budynek z 1845 roku, stojący w centralnym punkcie rynku.
- Drewniana dzwonnica: Unikatowy zabytek z XVIII wieku.
Życie w cieniu wojen światowych
Okres I wojny światowej nie odcisnął na mieście bezpośredniego piętna w postaci działań wojennych. Jednak, jak w całych Niemczech, jej skutki były odczuwalne w postaci trudności gospodarczych i mobilizacji mężczyzn na front.
Znacznie bardziej dramatyczny okazał się okres międzywojenny i czas II wojny światowej. W latach 30. XX wieku, w ramach militaryzacji III Rzeszy, w pobliżu Czaplinka rozpoczęto budowę potężnych umocnień Wału Pomorskiego (Pommernstellung). W samym mieście i jego okolicach w czasie wojny funkcjonowały obozy pracy, w których przetrzymywano m.in. jeńców radzieckich i polskich robotników przymusowych.
Rok 1945: Koniec i nowy początek
Zbliżający się front w 1945 roku przyniósł miastu niepokój i ewakuację niemieckiej ludności cywilnej. Tempelburg, jako ważny punkt niemieckiej linii obrony, został silnie ufortyfikowany. 3 marca 1945 roku doszło do bitwy o miasto. Po zaciętych walkach, żołnierze 7. Pułku Piechoty z 3. Dywizji Piechoty 1. Armii Wojska Polskiego zdobyli miasto. Był to symboliczny moment – po niemal 300 latach polscy żołnierze ponownie wkroczyli do Czaplinka. Szczęśliwie, miasto uniknęło większych zniszczeń podczas walk.
Zgodnie z postanowieniami konferencji poczdamskiej, Czaplinek, wraz z całymi Ziemiami Odzyskanymi, został włączony do Polski. Dotychczasowi niemieccy mieszkańcy zostali wysiedleni, a na ich miejsce zaczęli przybywać polscy osadnicy – repatrianci z Kresów Wschodnich, przymusowi robotnicy powracający z Niemiec oraz mieszkańcy z centralnej Polski. Dla Czaplinka, tak jak dla całego regionu, rozpoczął się zupełnie nowy rozdział historii.




