SDS – historia Szczecińskiego Domu Sportu do jego przebudowy

SDS – historia Szczecińskiego Domu Sportu do jego przebudowy
Nowy Szczeciński Dom Sportu (SDS 2.0) przy ul. Wąskiej.

Przez ponad pół wieku był jednym z najważniejszych adresów szczecińskiego sportu. Mieściły się w nim baseny, hale i sale treningowe, w których wyrastały kolejne pokolenia pływaków, bokserów i siatkarzy. Szczeciński Dom Sportu przy ulicy Wąskiej to kawał historii miasta – od triumfu w plebiscycie na najlepszy budynek, przez lata świetności, aż po katastrofę budowlaną i decyzję o wyburzeniu. Prześledźmy dzieje SDS-u aż do jego przebudowy.

Wojewódzki Dom Sportu – początek lat 60.

Historia obiektu sięga lat 60. XX wieku. Zespół budynków, noszący wówczas nazwę Wojewódzkiego Domu Sportu, powstał w kwartale ulic Wąskiej, Unisławy, Felczaka i Niedziałkowskiego. Inwestycję sfinansowano z funduszu Państwowego Przedsiębiorstwa „Totalizator Sportowy” – to właśnie z pieniędzy graczy liczbowych gier zrodził się jeden z symboli szczecińskiego modernizmu.

Głównym projektantem był architekt Marian Rąbek, pracujący przy wsparciu Józefa Żukowskiego i Józefa Stępnia. Budynek ceniono za harmonijną bryłę, dobrze wpisaną w ukształtowanie terenu, oraz za dbałość o architektoniczne detale. Jak na powojenną architekturę użyteczności publicznej, było to dzieło wyjątkowe.

Mister Budownictwa XXV-lecia

Uznanie przyszło szybko. W 1970 roku kompleks zdobył zaszczytny tytuł „Mistera Budownictwa XXV-lecia Szczecina”, nazywany też „Misterem 25-lecia”. W plebiscycie zorganizowanym przez „Kurier Szczeciński” oraz Stowarzyszenie Architektów Polskich Dom Sportu pokonał inne głośne realizacje tamtych czasów, takie jak kino „Kosmos” czy bar „Extra”. Dla wielu szczecinian był po prostu najładniejszym budynkiem powojennego miasta.

Kuźnia szczecińskich sportowców

Przez dekady SDS tętnił życiem. W jego murach działały sekcje pływackie, bokserskie, siatkarskie i koszykarskie, a także sporty walki. Baseny, hale i sale treningowe stanowiły zaplecze dla setek zawodników – od amatorów po mistrzów. To tutaj odbywały się treningi, zawody i pierwsze sportowe kroki kolejnych pokoleń mieszkańców Szczecina.

MOSRiR i Floating Arena

W 2000 roku administratorem kompleksu został Miejski Ośrodek Sportu, Rekreacji i Rehabilitacji (MOSRiR), a obiekt otrzymał wtedy nazwę, pod którą znamy go dziś – Szczeciński Dom Sportu. Dekadę później, w 2010 roku, przeprowadzono dużą modernizację: w sąsiedztwie stanął olimpijski basen „Floating Arena”, zaprojektowany przez Marka Orłowskiego i Marka Szymańskiego. Stary modernistyczny kompleks zyskał nowoczesnego sąsiada.

Katastrofa 2021 i koniec pewnej epoki

Z upływem lat stan techniczny dawnego Domu Sportu pogarszał się jednak coraz bardziej. Kulminacją wieloletniej degradacji była katastrofa budowlana w listopadzie 2021 roku – zawalił się balkon widowni w części basenowej. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale zdarzenie zmusiło władze do wyłączenia obiektu z użytkowania. Stało się jasne, że kultowego SDS-u nie da się już uratować w dawnej formie.

Diagnoza była bezlitosna: zamiast kolejnych remontów konieczna okazała się rozbiórka i budowa zupełnie nowego obiektu. Wyburzanie starych zabudowań ruszyło w grudniu 2023 roku i zakończyło się na początku 2024 roku. Tak zamknął się ponadsześćdziesięcioletni rozdział w dziejach szczecińskiego sportu.

SDS 2.0 – nowy rozdział

Na miejscu dawnego Domu Sportu powstał nowoczesny kompleks określany mianem „SDS 2.0”. Budowa, prowadzona w formule „zaprojektuj i wybuduj”, ruszyła wiosną 2024 roku, a odbiór końcowy nastąpił latem 2026 roku. Za projekt architektoniczny odpowiadała pracownia DEDECO, generalnym wykonawcą był Budimex S.A., a nadzór nad inwestycją sprawowała spółka Szczecińskie Inwestycje Miejskie.

Inwestycja kosztowała blisko 109 mln zł brutto, z czego 65 mln zł pochodziło z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych. W zamian Szczecin zyskał obiekt na miarę XXI wieku: 30-metrowy basen z ośmioma torami i lokalnym przegłębieniem do kilku metrów, większą i wyższą halę widowiskowo-sportową dostosowaną do wymogów ekstraklasy (futsal, piłka ręczna, koszykówka, siatkówka) na około 1200 widzów, a także sale bokserskie, sale treningowe oraz rozbudowane zaplecze szatniowo-socjalne.

Nowy SDS postawiono też na ekologię: zastosowano panele fotowoltaiczne o mocy 385 kWp, system odzysku nawet 75% wód popłucznych oraz odzysk ciepła z wód basenowych. Cały obiekt jest w pełni dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

Pamięć o dawnym Domu Sportu

Choć stary SDS zniknął z krajobrazu miasta, projektanci zadbali o to, by nie przepadła pamięć o nim. W nowym kompleksie ocalono i wyeksponowano oryginalne mozaiki, zachowano elementy sgraffita oraz charakterystyczny zewnętrzny komin. Wiernie odtworzono także hol wejściowy wraz z mozaiką autorstwa Sławomira Lewińskiego. Dzięki temu nowoczesny budynek wciąż prowadzi dialog ze swoim modernistycznym poprzednikiem.

Warto wiedzieć

Historia Szczecińskiego Domu Sportu to opowieść o tym, jak miasto potrafi uszanować własne dziedzictwo, jednocześnie patrząc w przyszłość. Od triumfu „Mistera 25-lecia”, przez lata świetności, aż po dramatyczną katastrofę i odważną decyzję o przebudowie – SDS przez cały czas pozostawał ważnym punktem na mapie sportowego Szczecina. Dziś, w nowej odsłonie, znów ma szansę stać się miejscem, w którym rodzą się sportowe marzenia kolejnych pokoleń.


Źródła: architektura.muratorplus.pl, wszczecinie.pl, wiadomosci.szczecin.eu, infoludek.pl, mosrir.pl, sim.szczecin.pl, fotopolska.eu.

Dodaj komentarz