Sedina – zaginiona perła Szczecina. Historia legendarnej fontanny do 1945 roku

Fontanna Sedina w Szczecinie - zaginiony symbol miasta

Przedwojenny Szczecin (Stettin) był miastem dumnym ze swojego morskiego charakteru, portu i dynamicznie rozwijającego się przemysłu. W sercu tej metropolii, na dzisiejszym Placu Tobruckim, stał pomnik, który wkrótce miał stać się jej najsłynniejszym symbolem – Fontanna Sediny. Oficjalnie znana jako Manzelbrunnen, była czymś więcej niż tylko rzeźbą; stanowiła alegorię potęgi i tożsamości miasta. Jej historia, od uroczystego odsłonięcia w obecności cesarza po tajemnicze zniknięcie w mrokach II wojny światowej, to fascynująca opowieść o sztuce, symbolice i dramatycznych losach Europy.

Narodziny monumentu: konkurs i twórcy

Wszystko zaczęło się w maju 1894 roku, kiedy Pruska Komisja Sztuki ogłosiła konkurs na projekt monumentalnej fontanny dla Szczecina. Miała ona uświetnić nowo otwartą drogę wodną na Odrze oraz wolny port, kluczowe inwestycje dla miasta. Zwycięzcą konkursu został Ludwig Manzel, berliński rzeźbiarz, profesor tamtejszej Akademii Sztuki i nadworny rzeźbiarz cesarza Wilhelma II. Jego projekt figuralny zyskał ogromne uznanie jeszcze przed realizacją, trafiając w gusta publiczności preferującej realizm. Za architektoniczny projekt cokołu i misy fontanny odpowiadał z kolei architekt Otto Rieth.

Kompozycja Manzela była bogatą, wielopostaciową alegorią, która miała uosabiać Szczecin jako hanzeatyckie miasto żeglugi, handlu i przemysłu. Główne elementy rzeźbiarskie wykonano z brązu (do części metalowych zużyto około 100 litrów miedzi), cokół z czerwonego piaskowca, a pozostałe kamienne elementy z granitu sprowadzonego z bawarskiego Passau. Skala przedsięwzięcia była imponująca – główna postać mierzyła około 6 metrów, a cały monument wznosił się na wysokość 9,3 metra.

Odsłonięcie i symbolika

Fontanna została uroczyście odsłonięta 23 września 1898 roku. Wydarzenie to miało najwyższą państwową rangę – w ceremonii wzięli udział cesarz Wilhelm II z małżonką Augustą Wiktorią, władze miasta z nadburmistrzem Hermannem Hakenem na czele oraz tłumy mieszkańców. Pomnik, sfinansowany przez Zarząd Pruskiego Funduszu Sztuki i Zarząd Miasta Szczecin, od razu stał się centralnym punktem miasta.

Jego symbolika była czytelna i wielowątkowa:

  • Centralna Postać: Na dziobie okrętu, wsparta o kotwicę i trzymająca żagiel, stała postać młodej kobiety. To ona, choć początkowo bezimienna, stała się alegorią samego miasta, jego siły i związku z morzem.
  • Postacie Towarzyszące: U jej stóp znajdowały się inne postacie. Z jednej strony siedział Merkury (Hermes), bóg handlu, spoglądający w dal, co symbolizowało komercyjny i kupiecki charakter Szczecina. Z tyłu łodzi dwie nagie nimfy morskie oraz potężny Tytan ciągnący statek do przodu, podkreślały morską potęgę. Balustrady basenu zdobiły z kolei morskie potwory, z których paszcz również tryskała woda.

Cała kompozycja przedstawiała statek wpływający na skalisty brzeg, z którego do kamiennej misy spływały kaskady wody, tworząc dynamiczny i żywy obraz.

Manzelbrunnen staje się Sediną

Choć oficjalna nazwa monumentu brzmiała Manzelbrunnen (Fontanna Manzela), mieszkańcy Szczecina szybko ochrzcili ją inaczej. Centralna kobieca postać zyskała imię Sedina. Geneza tego imienia jest ciekawa i wiąże się z próbą stworzenia dla miasta starożytnego, germańskiego rodowodu.

Nazwa „Sedina” została prawdopodobnie spopularyzowana przez niemieckich nacjonalistów. Nawiązywała ona do germańskiego plemienia Sidinów, wspomnianego przez Klaudiusza Ptolemeusza w II wieku n.e. XVI-wieczny kronikarz Tomasz Kantzow błędnie przypisał właśnie Sidinom założenie Szczecina. W mitologii germańskiej bogini o imieniu Sedina najprawdopodobniej nigdy nie istniała, choć podobnie brzmiąca Sedna jest czczona jako władczyni morza w wierzeniach Inuitów.

Niezależnie od historycznej dokładności, imię chwyciło. Sedina stała się nieformalną patronką i „wizytówką” przedwojennego Stettina, a jej wizerunek był masowo powielany na pocztówkach, grafikach i w publikacjach. W Muzeum Narodowym w Szczecinie do dziś zachowała się miniaturowa replika figury, wykonana jeszcze przed odsłonięciem pomnika.

Tajemnicze zniknięcie w czasie wojny

Przez ponad cztery dekady Fontanna Sediny była nieodłącznym elementem krajobrazu Szczecina. Jej kres nadszedł w trakcie II wojny światowej. Losy pomnika od tego momentu owiane są tajemnicą, a historycy i pasjonaci do dziś spierają się o to, co tak naprawdę się z nim stało.

Najbardziej prawdopodobna i najlepiej udokumentowana teoria mówi o przetopieniu pomnika na cele wojenne. W ramach akcji „Metallspende des deutschen Volkes” (zbiórka metali od narodu niemieckiego), Rzesza masowo konfiskowała dzwony kościelne, pomniki i inne metalowe obiekty, by pozyskać surowce dla przemysłu zbrojeniowego. Zgodnie z zapisami w kronikach wojennych Szczecina (Kriegschronik), decyzja o demontażu Manzelbrunnen zapadła w 1942 roku. Z kroniki nr 63 wynika, że z przetopienia dwóch dzieł Manzela, w tym fontanny, pozyskano 9900 kg brązu i 6080 kg miedzi. Monument miał zostać rozebrany 29 lipca 1942 roku.

Istnieją jednak również inne, alternatywne hipotezy, które przez lata rozpalały wyobraźnię poszukiwaczy.

  • Wywiezienie przez Rosjan: Jeden ze świadków, Leon Granek, pionier polskiego Szczecina, twierdził, że widział pomnik na swoim miejscu jeszcze we wrześniu 1945 roku. Według jego relacji, to żołnierze radzieccy mieli zdemontować rzeźbę i załadować ją na statek na Odrze.
  • Ukrycie w Lesie Arkońskim: Inna relacja pochodzi od mieszkanki Rostocku, która jako nastolatka miała być świadkiem zakopywania rzeźby w Lesie Arkońskim przez niemieckich robotników pod eskortą wojska. Badania georadarem przeprowadzone we wskazanym miejscu wykazały naruszenie gruntu, jednak z braku funduszy nie podjęto dalszych prac wykopaliskowych.
  • Zniszczenie przez szabrowników: Pojedyncze relacje sugerują, że pomnik mógł zostać pocięty na kawałki i przetopiony przez zwykłych szabrowników już po zakończeniu działań wojennych.

Niezależnie od tego, która wersja jest prawdziwa, po 1945 roku po wspaniałej grupie rzeźbiarskiej nie było już śladu. Na Placu Tobruckim pozostała jedynie kamienna misa fontanny, na której cokole, w miejscu dumnej Sediny, po wojnie umieszczono dużą kotwicę – symbol milcząco przypominający o utraconym dziedzictwie. Historia Sediny do 1945 roku to opowieść o narodzinach i gwałtownym końcu symbolu, który na zawsze wpisał się w tożsamość Szczecina, stając się legendą miasta, którego już nie ma.

Źródła i bibliografia

  1. Co się stało z Sediną? – sedina.pl
  2. Tajemnice Sediny cz. 1. Czy to dumna bogini? – sedina.pl
  3. CO SIĘ STAŁO Z SEDINĄ? – Głos Szczeciński
  4. Obiekt: Fontanna Sedina – Szukaj w archiwach
  5. Historia morskich symboli: Sedina – bogini, której nie ma (część I) – infomare.pl
  6. Czego nie chcemy widzieć o „Sedinie” Ludwiga Manzla – Monitor Szczeciński
  7. Sedina – Wikipedia, wolna encyklopedia
  8. Historia Sediny. W kronice piszą, że najsłynniejszy pomnik Szczecina został przetopiony na cele wojenne – szczecin.naszemiasto.pl
  9. To tutaj w Szczecinie stała Sedina! Poznajcie historię legendarnej fontanny – szczecin.eska.pl
  10. [D] Sedina – Szczecin – Latarnie Morskie
  11. Na uruchomienie historycznej fontanny potrzeba milionów – wSzczecinie.pl
  12. 7 szczecińskich pomników, których już nie ma – wSzczecinie.pl